Część IV Chwalebna - tajemnica pierwsza

Zmartwychwstanie Jezusa

Chrystus zmartwychwstał i my też mamy zmartwychpowstać, z Panem Bogiem królować, alleluja! Tę prawdę rozważała bł. Karolina i tą prawdą żyła. Miała przekonanie, że Bóg człowieka nie opuści, nie dopuści na człowieka cierpień i pokus ponad siły, że Bóg w chwili śmierci najdokładniej ukarze zło, a wynagrodzi dobro. Te prawdy wpajała innym: czy to w domu rodzinnym, czy to nieopodal domu pod gruszą zebranym dzieciom. Mieszkańcy rodzinnej wioski wiedzieli, że Karolina potrafi wyjaśniać w sposób prosty i nieskomplikowanymi słowami Prawdy Boże. Jej matka, zapytywana w sprawach religijnych przez młodsze rodzeństwo bądź przez starszych mieszkańców przysiółka, mówiła, zwłaszcza, gdy sama nie potrafiła jasno powiedzieć: „Idźcie, zapytajcie Karolinę, ona wam lepiej wyjaśni”.


 

Część IV Chwalebna - tajemnica druga

Wniebowstąpienie

Czterdziestego dnia po zmartwychwstaniu Jezus wstępuje do nieba. W niebie przygotował miejsce wszystkim ludziom. O niebie - często myślała bł. Karolina. Kiedyś powiedziała: „O, jakże bym chciała być z Matką Bożą w niebie”. Wiedziała, że do nieba dojdzie drogą doskonałego wykonania tego, co przynosi każdy zwykły dzień. Pracując w pobliskim majątku ziemskim bł. Karolina nie chciała przyjąć pełnej zapłaty w przekonaniu, że nie dość dokładnie wykonywała swoją pracę. Ludzie znając jej sumienność i obowiązkowość, oceniali ten fakt jako wyraz poczucia sprawiedliwości i uczciwości. Opowiadają także koleżanki, że kiedy pracowały na łąkach pańskich, Karolina zachęcała je do pilnej pracy, aby potem wziąć sprawiedliwą zapłatę. Mówiła wtedy: „Pracujmy, nie mitrężmy, żeby nas Pan Jezus kochał”. Nic więc dziwnego, że naoczni świadkowie jej życia, codziennych zajęć w domu i poza domem, wyrażali przekonanie, że Karolina świadomie nigdy nie obraziła Boga nawet w rzeczy małej.


 

Część IV Chwalebna - tajemnica trzecia

Zesłanie Ducha Świętego

Dziesięć dni po Wniebowstąpieniu Jezus zesłał Ducha Świętego na Apostołów i Matkę Bożą zebranych w Wieczerniku. Wśród darów, które otrzymali od Ducha Świętego był dar męstwa. Przez ten dar mieli odwagę głosić pełną prawdę Bożą i żyć pięknie, po Bożemu, mimo sprzeciwów wielu ludzi. Bł. Karolina na pół roku przed śmiercią 18 maja 1914 roku, przyjęła Sakrament Bierzmowania. Była przeniknięta darem męstwa wtedy gdy w lesie uciekała przed rosyjskim żołnierzem, i wtedy, gdy mężnie się broniła, gdy napastnik po długim biegu dogonił ją, raniąc jej ciało ciosami szabli. Doznane rany świadczą o wielkości jej cierpienia, o tym, że bohaterska dziewczyna wolała raczej ponieść śmierć niż w jakikolwiek sposób obrazić Boga i uchybić umiłowanej cnocie czystości. 4 grudnia odnaleziono jej ciało. Chociaż było ono pokryte ranami, to jednak pozostało nienaruszone. Rany, jakie wtedy otrzymała, świadczą o jej bohaterskiej obronie, o obronie jej niewinności. Ponieważ Karolina w czasie swojego ziemskiego życia naśladowała Chrystusa i zawsze była posłuszna woli Bożej we wszystkich okolicznościach życia, dlatego nawet w szczytowym jego momencie nie chciała zgrzeszyć wybierając śmierć jako najwyższe świadectwo miłości Boga. W ten sposób Karolina przelewając krew upodobniła się do Chrystusa.


 

Część IV Chwalebna - tajemnica czwarta

Wniebowzięcie NMP

Maryja po zakończeniu ziemskiej pielgrzymki zostaje przez swego Syna Jezusa z duszą i ciałem wzięta do nieba, za swe przepiękne życie - najpiękniejszego owocu naszej ziemi, za niedosięgły wzór modlitwy, pracy, cierpienia, szlachetności dla wszystkich. Dusza bł. Karoliny też jest w niebie, a ciało będzie w niebie w dniu zmartwychwstania ciał, w dniu Sądu Ostatecznego - orzekł nieomylny w sprawach wiary i moralności Papież Jan Paweł II w dniu beatyfikacji w Tarnowie, 10 czerwca 1987 r. A sięgnijmy myślą do lat wcześniejszych. W trzecią rocznicę śmierci Karoliny, 18 listopada 1917 r. jej ciało przeniesiono z cmentarza grzebalnego na cmentarz przykościelny do grobowca wybudowanego przy figurze Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, ufundowanej przez rodziców Karoliny. Na pomniku umieszczono następujące napisy: na frontonie: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą”. Nieco niżej: „Tu spoczywa śp. Karolina Kózka, męczennica za swe panieństwo z ostatniej wojny światowej. Ur. 2 VIII 1898 r., zamordowana 18 XI 1914 r.” Na prawym boku postumentu „Duszo dziewicza, przed tronem Boga proś za nami i wypraszaj nam więcej takich dusz niewinnych”, a na lewym boku: „Kochanej córce swojej postawili rodzice”.


 

Część IV Chwalebna - tajemnica piąta

Ukoronowanie NMP

Maryja w niebie została ukoronowana na Królową nieba i ziemi. Na ziemi są koronowane obrazy Matki Bożej, by Jej podziękować za to, że tu, gdzie odbywała się koronacja, Matka Boża wyprosiła wiele łask u Boga przez uzdrawianie dusz i ciał. Miejsce, w którym przebywa taki koronowany obraz nazywa się Sanktuarium Maryjnym. Prawdziwymi koronami dla Maryi są święci, zwłaszcza ci, którzy w życiu ziemskim szczególnie Ją kochali. Do nich należy bł. Karolina. W swoim sercu pielęgnowała szczególną dziecięcą ufność i miłość do Najświętszej Dziewicy, nazywając Ją „moja Matka Boża”. W ciągu dnia wielokrotnie odmawiała „Zdrowaś Maryjo”. Modlitwa ta, jak sama często wyznawała, "napełniała ją wielką radością serca". Zawsze nosiła na szyi otrzymany od matki różaniec i codziennie odmawiała wszystkie jego części. W maju i październiku uczestniczyła często w nabożeństwach maryjnych, a jej prywatne modlitwy przedłużały się do późnych godzin wieczornych.


 

Wybierz Różę

Odwiedza nas

  • Odwiedza nas 21 gości
Copyright © 2013 - Żywy Różaniec Błogosławionej Karoliny - dk design